niedziela, 10 sierpnia 2014

Bliżej Dalej

"Tej nocy zagrzmiało pięć gromów. I pięć piorunów uderzyło w ziemię."

Zacznę od tego, że to dziwna książka. Dziwna tak bardzo, że często nie rozumiałam, o co w danym momencie w niej chodzi, zastanawiałam się czy można tę historię jeszcze bardziej pokręcić, czy chociaż pod koniec stanie się choć troszkę realniejsza. 
Ale nie, cóż.    
Jednak to dobra książka.

Z dobrze wykreowanymi bohaterami, których cechy czasami są strasznie wyolbrzymione, nieomal groteskowe. Aż krzyczą na czytelnika, dając o sobie znać, i chociaż jestem pod ogromnym wrażeniem tej kreacji to niestety wśród wielu różnych charakterów nie znalazłam żadnego, którego mogłabym uwielbiać, nie ma nawet takiego dla mnie do lubienia. Trzy siostry, czyli Rita, Matylda i Stella to doskonała mieszanka tego, czego ja osobiście u ludzi nie lubię, zarówno jeśli chodzi o rzeczywistość, jak i literacką fikcję. Mimo, że autorka poświęciła też dużo uwagi na kreację pozostałych postaci, to żadna z nich również nie wzbudziła mojej sympatii. Nie mogłam się z nimi w żaden sposób utożsamić, a obserwowanie wydarzeń z boku przychodzi mi strasznie ciężko. 

Jednak to dobra książka. 

Taka z dokładnie zaplanowaną fabułą, wydarzeniami, gdzie znaczenie mają nawet drobne niuanse. Ma swoje lepsze i gorsze strony, ale zdecydowanie tych pierwszych jest znacznie więcej. Zaskakuje często swoją abstrakcyjnością, nierealnością, absurdalnością i niedorzecznością. Jest taka sprzeczna, kłócąca się, zostawiającą na koniec pewną lukę. Biegiem wydarzeń wprawia w osłupienie, czaruje plastycznym stylem, taki słodko-gorzki deser. I pozostaje potem dziwne wrażenie, że pani Trzeciak czegoś czytelnikom nie powiedziała, zostawiła coś nieskończonego. Takie coś, dopraszające się o ostatnie słowo.

Jednak to dobra książka.

Taka okryta ładną szatą graficzną. Z pomieszanymi kolorami. Z pobudzającym wyobraźnię specyficznym klimatem i pokręconymi więzami rodzinnymi. Z ciekawą, wciągającą akcją, ale też zatrzymującą się na chwilę, łapiącą głębszy oddech.
Pod koniec parę spraw się wyjaśnia, choć nie wszystkie, i łamigłówka w połowie zaczyna nabierać sensu. 

Polecam tylko i wyłącznie osobom poszukującym naprawdę nietypowych przygód.       
     
"Tej nocy zagrzmiało pięć gromów. I pięć piorunów uderzyło w ziemię." 

Za egzemplarz oraz okazane mi zaufanie serdecznie dziękuję Wyd. Novae Res i Autorce! 

23 komentarze:

  1. Dziwna, dobra, a zarazem skomplikowana... Nie wiem, czy jestem na nią gotowa, chyba nie teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W życiu o niej nie słyszałam! Jednak już czuję, że to nie moje klimaty. No i ta okładka jakoś do mnie nie przemawia, a ja zazwyczaj oceniam książki po okładce ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, jak to się mówi, myślę, że gdybyś jednak przeczytała to wcale byś nie oceniła jej tak źle, ale racja - ta książka jest zupełnie nie w Twoim stylu. :D

      Usuń
  3. Książka zdecydowanie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem, czy mam ochotę obecnie na książkę, z której mało co będę rozumiała, a która mimo to trochę zachwyca... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, mimo wszystko polecam. Ja będę "Bliżej Dalej" miło wspominać. :)

      Usuń
  5. Nie jestem chyba przekonana do tak... dziwnej literatury. Obecnie czytam pewną książkę, którą mogłabym tak nazwać i raczej nie mam ochoty brnąć dalej w takie klimaty ;)

    PS. Stwierdzam, że jestem opóźniona, bo dopiero teraz zauważyłam, że się przeniosłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię po coś takiego sięgnąć raz na jakiś czas. :)
      A jaka to książka?

      PS Naprawdę? :o W końcu jestem już w Filiżance już dość długo. xd

      Usuń
    2. "Anglik na wsi"... Przez większość czasu nie wiem o co chodzi :/ No ale nie lubię nie kończyć książek, więc jakoś przez nią brnę.

      Przez ostatnie miesiące (tzn. chodzi mi głównie o maj i czerwiec) miałam nawał wszystkiego. A w tym tygodniu stwierdziłam, że wpadnę do Ciebie i zobaczę co napisałaś przez ten czas, a tu... Cię nie ma ;)

      Usuń
  6. Oj tak, zdecydowanie jest to nietypowa, acz niezła książka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ło. Ciekawe! :o Szczerze mówiąc, gdybym zobaczyła ją w bibliotece, po twojej recenzji - byłabym skłonna ją wziąć - czemu nie, ale jakoś sama... chyba za bardzo boję się, że tak jak ty, mogłabym nie utożsamić się z postaciami. A jako, że kreacja bohaterów jest dla mnie bardzo ważna - o ile nie najważniejsza - muszę chwilowo podziękować. Ale będę trzymać kciuki, żeby kiedyś wpadła mi w ręce ta DZIWNA ale DOBRA pozycja :)
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że wpadnie i że Ci się spodoba. :) Ja już się trochę przyzwyczaiłam, znaczy do postaci z którymi się nie utożsamiam w książkach, bo jestem w tym punkcie bardzo wymagająca i strasznie trudno mnie zadowolić. :D

      Usuń
  8. Lubię tego typu książki, więc prędzej czy później pewnie wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię klimatyczne lektury. Nie mam też nic przeciwko nietypowości, więc jeśli będę miała okazję, chętnie przekonam się, jak to z tą książką jest. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oo, no to liczę, że powieść Ci się wtedy spodoba. :)

      Usuń
  10. Bardzo mi się ta recenzja podoba! Ma w sobie coś takiego, że mam wrażenie, że już czuję klimat książki, która może być ciekawa i której nie odmówię, jeśli wpadnie mi w ręce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mi miło! Dziękuję. :) Bliżej Dalej z pewnością jest warte poznania, a klimat rzeczywiście jest taki.. specyficzny, wcześniej nie miałam do czynienia z taką książką. :>

      Usuń
  11. Bardzo bym chciała poznać tę książkę. Jestem świadoma tego, że w najbliższej przyszłości to nie nastąpi, ale opis i Twoja recenzja ma to coś, co mnie do niej zachęca. Kiedyś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodoba Ci się ona jeszcze bardziej niż mi. :)

      Usuń

Drogi czytelniku!
Skoro tu dotarłeś, to znaczy (mam nadzieję), że przeczytałeś post powyżej i wiesz co komentujesz. Będzie mi bardzo miło jeśli co do treści komentarza trochę się wysilisz, bo na każdy z nich odpowiadam. Wszelkiego rodzaju dyskusje są bardzo mile widziane. :)
Twojego bloga także odwiedzę i jeśli przypadnie mi do gustu – pozostawię po sobie ślad.
Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, to śmiało pytaj.
Kontakt: kinga.godowska@vp.pl
Dziękuję za wszystkie komentarze!