środa, 24 sierpnia 2016

Ty

Powiedziałam imię - Szarlotta
Zapewnił zrozumienie
Rozpuścił zielony pył
Spokój błękitu, zadryfowałam
Słońce skąpało nas w złocie
Wśród mniszków czerwień, rozkwitałam

I mirabelki zatonęły w winie


Dziwny wiersz z mnóstwem prywatnych informacji schowanych pod tekstem. Napisałam przed chwilą. Bardzo ciekawi mnie Wasza interpretacja, obrazek też weźcie pod uwagę, bo idealnie wpasowuje się w to, co chciałam ująć w kilku wersach. Powinnam przeprosić za zostawienie bloga, olanie wszystkiego co z nim związane, ale powiedzcie mi, czy to ma sens, jeśli nie obiecuję poprawy? Ale wiecie, może jeszcze tu się pojawię, może niedługo...


2 komentarze:

  1. Toż to prawie powrót, Kingo!!! ^^
    Chętnie pobawiłabym się w interpretację Twojego wiersza, ale ja i poezja to kiepskie połączenie. Choć brzmi ciekawie - tyle chyba ze swojej strony mogę tylko powiedzieć. xD
    Trzymam się tej nikłej nadziei, że jeszcze tu wrócisz do nas. Może zatęsknisz, może znów stwierdzisz, że to sprawia Ci radość. Może przeczytasz taką książkę, którą będziesz chciała się dzielić z całym światem, a gdzie to zrobisz, jeśli nie tu? ;) Czekam niecierpliwie, będę tu wchodzić przynajmniej co kilka dni!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko co tonie w winie się dobrze kończy :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi czytelniku!
Skoro tu dotarłeś, to znaczy (mam nadzieję), że przeczytałeś post powyżej i wiesz co komentujesz. Będzie mi bardzo miło jeśli co do treści komentarza trochę się wysilisz, bo na każdy z nich odpowiadam. Wszelkiego rodzaju dyskusje są bardzo mile widziane. :)
Twojego bloga także odwiedzę i jeśli przypadnie mi do gustu – pozostawię po sobie ślad.
Jeśli masz do mnie jakieś pytanie, to śmiało pytaj.
Kontakt: kinga.godowska@vp.pl
Dziękuję za wszystkie komentarze!